donator TRENDS
News

Ciężarówka wjechała w drogowców na A1. Cztery ofiary śmiertelne

Zestaw ciężarowy najechał na ekipę remontującą autostradę A1 w rejonie Mykanowa. Zginęły co najmniej cztery osoby, kilka jest rannych.

Share
Ciężarówka wjechała w drogowców na A1. Cztery ofiary śmiertelne
Interia Wydarzenia

Zderzenie przed zjazdem na Mykanów

Kierujący zestawem pojazdów ciężarowych najechał na grupę osób, które prowadziły prace drogowe na autostradzie A1 w rejonie Mykanowa w województwie śląskim. Zginęły co najmniej cztery osoby. O ustaleniach poinformowała podkom. Barbara Poznańska z Komendy Miejskiej Policji w Częstochowie.

Serwis o2 podaje, że do zdarzenia doszło we wtorek 1 września około godz. 9:00, przed węzłem Mykanów, i że ciężarówka najechała na pojazd obsługi autostrady, dostawczego mercedesa. Nadkom. Sabina Chyra-Giereś ze śląskiej policji mówiła w Polsat News, że samochód ciężarowy "siłą rozpędu uderzył również w inne pojazdy".

Oficer prasowy częstochowskiej Państwowej Straży Pożarnej mł. bryg. Paweł Liszaj przekazał Interii, że bilans ofiar może jeszcze ulec zmianie.

Ranni i akcja ratunkowa

Publikacje różnią się co do liczby rannych. Interia, powołując się na mł. bryg. Marcina Cabana z Komendy Miejskiej PSP w Częstochowie, pisze o czterech osobach przewiezionych do szpitali, z których jedna walczy o życie. Fakt podaje, że poszkodowanych zostało pięć osób, w tym jedna transportowana przez Lotnicze Pogotowie Ratunkowe.

Na miejsce zadysponowano dwa śmigłowce LPR. Według Faktu w działaniach uczestniczyło łącznie trzynaście zastępów straży pożarnej.

Zniszczenia były na tyle rozległe, że ratownicy medyczni nie mogli samodzielnie dotrzeć do części poszkodowanych. Strażacy musieli użyć narzędzi hydraulicznych. "Uwalnialiśmy osoby poszkodowane w wyniku tego zdarzenia i przekazaliśmy je pracownikom ochrony zdrowia", relacjonował mł. bryg. Caban. Czterech pracowników firmy remontującej drogę nie odniosło obrażeń.

Kierowca ciężarówki i ustalenia służb

Za kierownicą ciężarówki siedział 32-letni obywatel Polski, mieszkaniec województwa łódzkiego. Nie został poszkodowany i, jak mówił mł. bryg. Caban, pozostaje do dyspozycji policji.

Wstępne badanie wykazało, że mężczyzna był trzeźwy. Podkom. Barbara Poznańska zapowiedziała w rozmowie z Faktem pobranie krwi do dalszych badań na zawartość alkoholu i innych środków działających podobnie.

Nadkom. Chyra-Giereś zaznaczyła, że prace na tym odcinku prowadzono już od dłuższego czasu, a utrudnienia były oznakowane, ale wszystko to będzie sprawdzane w toku czynności. Na miejscu pracowali policjanci i prokurator.

Prace drogowe i utrudnienia w ruchu

Przedstawiciel Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad powiedział Faktowi, że ofiary to prawdopodobnie pracownicy firmy zewnętrznej, podwykonawcy, a na odcinku wykonywano "roboty pogwarancyjne". Dodał: "Na pewno jeżeli prowadzili prace, to musieli być zabezpieczeni". Tożsamości ofiar nie podano.

Autostrada została całkowicie zablokowana. Interia i Fakt piszą o zamknięciu jezdni w kierunku Katowic, o2 podaje, że zablokowano wszystkie pasy ruchu w kierunku Gliwic. Dla kierowców wyznaczono objazd, a pojazdy osobowe zawracano w kierunku Radomska.

Śląska policja ogłosiła "Czarny Alert Drogowy". W komunikacie opublikowanym w mediach społecznościowych funkcjonariusze zaapelowali o szczególną ostrożność, stosowanie się do poleceń służb, wybieranie alternatywnych tras i nieutrudnianie dojazdu ratownikom.

A1 English Listening Practice - Language Learning · Listening Time · YouTube

More from Donator TRENDS

Ciężarówka wjechała w drogowców na A1. Cztery ofiary | Donator