donator TRENDS
News

Eksmisja na Osiedlu Maltańskim w Poznaniu, policja użyła siły

Komornik w asyście kilkunastu radiowozów usunął z domu panią Sandrę, mieszkającą na poznańskiej działce od 33 lat.

Share
Eksmisja na Osiedlu Maltańskim w Poznaniu, policja użyła siły
Interia Wydarzenia

Przebieg eksmisji

Na poznańskim Osiedlu Maltańskim komornik przeprowadził eksmisję kobiety określanej w mediach jako pani Sandra. Fakt podaje jej pełne nazwisko: Sandra Mayer. Przed budynkiem zebrał się tłum kilkudziesięciu osób, które chciały do eksmisji nie dopuścić.

Według relacji Interii negocjacje komornika z panią Sandrą trwały ponad godzinę. Służby chciały, by czynności przebiegły pokojowo, ale zgromadzeni ludzie im to uniemożliwiali. Przed godziną 13 kobieta opuściła budynek w asyście policji.

Fakt pisze, że cała akcja trwała blisko trzy godziny, a wraz z panią Sandrą dom straciło jej 14-letnie dziecko. Według tej gazety na miejsce przyjechało 14 radiowozów z policjantami w kaskach, a robotnicy na polecenie komornika przecinali ogrodzenie piłą i nożycami do metalu.

Starcia z protestującymi

Protestujący tłoczyli się przed budynkiem, część ustawiła się wzdłuż ogrodzenia, a inni weszli na dach przybudówki. Przed demonstrantami stanął kordon policji, który po kilkudziesięciu minutach rozgonił zgromadzenie, używając siły. Ludzie skarżyli się na ból podczas kontaktu z funkcjonariuszami.

Fakt relacjonuje, że sześciu policjantów wyciągało jednego z protestujących i że ciągnięto ich po ziemi. Tak samo, według tej gazety, potraktowano starszą kobietę, do której po akcji trzeba było wezwać pogotowie.

Wśród wyprowadzonych znalazł się polityk i działacz społeczny Piotr Ikonowicz. "No trochę nas poniewierali, ale to nie jest najważniejsze", powiedział. Reporter Polsat News Stanisław Wryk relacjonował, że policja zdemontowała bramę wejściową na działkę.

Stanowiska stron

Wielkopolska policja napisała na platformie X, że funkcjonariusze działają na ogródkach działkowych zgodnie z żądaniem komornika, a osoby utrudniające czynności łamią prawo. Dodała, że na miejscu jest Zespół Antykonfliktowy, którego zadaniem jest zapobieganie eskalacji emocji.

W oświadczeniu dla portalu ePoznań kobieta mówiła, że mieszka na Osiedlu Maltańskim od 33 lat i nie wyczerpała wszystkich możliwości prawnych obrony miejsca zamieszkania. Wskazała, że o wezwanie komornika i wszczęcie eksmisji wystąpiła parafia Jana Jerozolimskiego za Murami.

Kancelaria reprezentująca kurię, która sprzedała grunt, przekazała mediom, że mieszkanka parceli numer 75 odrzuciła wszelkie proponowane formy pomocy i porozumienia oraz że na odpowiedź czekano do późnych godzin popołudniowych. Pani Sandra powiedziała Faktowi, że zaproponowano jej opłacenie 12 miesięcy pobytu w hotelu robotniczym, co uznała za równoznaczne z bezdomnością. Sądowy los jej roszczeń, w tym wspomnianego przez nią zasiedzenia, nie wynika z dostępnych relacji.

Kuria sprzedała ziemię deweloperowi. Teraz eksmitują mieszkańców · polsatnews.pl · YouTube

More from Donator TRENDS

Eksmisja na Osiedlu Maltańskim w Poznaniu, policja użyła | Donator