donator TRENDS
News

Siłowa eksmisja na Osiedlu Maltańskim w Poznaniu

Policja usunęła protestujących blokujących wejście do domu pani Sandry, a komornik wykonał nakaz eksmisji z parceli numer 75.

Share
Siłowa eksmisja na Osiedlu Maltańskim w Poznaniu
Interia Wydarzenia

Przebieg interwencji

W środę około południa przy Osiedlu Maltańskim w Poznaniu zebrał się tłum kilkudziesięciu osób, które chciały nie dopuścić do eksmisji pani Sandry. Onet podaje, że kobieta mieszka tam z 15-letnim synem i uznała proponowane jej nowe warunki mieszkaniowe za niewystarczające.

Protestujący rozwinęli banery i skandowali hasła wymierzone między innymi w prezydenta miasta. Część zajęła miejsca wzdłuż ogrodzenia, inni weszli na dach przybudówki.

Interia relacjonuje, że negocjacje komornika z panią Sandrą trwały ponad godzinę. Przed demonstrantami ustawił się kordon policji, a po kilkudziesięciu minutach funkcjonariusze rozgonili zebranie, używając siły.

Stanowiska stron

Wielkopolska policja w komunikacie na X oświadczyła, że funkcjonariusze działają na ogródkach działkowych zgodnie z żądaniem komornika, a osoby utrudniające czynności łamią prawo. Dodano, że na miejscu pracuje Zespół Antykonfliktowy, którego zadaniem jest zapobieganie eskalacji emocji.

Kancelaria reprezentująca kurię, która sprzedała ten grunt, przekazała mediom, że mieszkanka parceli numer 75 odrzuciła wszelkie proponowane formy pomocy i zawarcia porozumienia. Według oświadczenia strona czekała na akceptację warunków lub kontrpropozycję do późnych godzin popołudniowych.

Wcześniej, w oświadczeniu dla portalu ePoznań, kobieta mówiła, że mieszka na osiedlu 33 lata i nie wyczerpała wszystkich możliwości prawnych obrony miejsca zamieszkania. Wskazała, że o komornika i wszczęcie eksmisji wystąpiła parafia pod wezwaniem Jana Jerozolimskiego za Murami.

Pozwy wobec rodzin i dzieci

Jak podaje WP Finanse, Archidiecezja Poznańska domaga się od Aleksandry Zabel, jej męża i trojga nastoletnich dzieci ponad 17 tysięcy złotych za bezumowne korzystanie z gruntu na Osiedlu Maltańskim. To już drugi raz, gdy kuria pozywa również dzieci; jej pełnomocnik argumentuje, że w momencie składania pozwów wiek osób korzystających z nieruchomości był nieznany.

Aleksandra Zabel mieszka tam od 20 lat i podpisała umowę dzierżawy z parafią. Mówi, że rok temu umowę zerwały inne podmioty, a pisma otrzymała od Archidiecezji Poznańskiej i spółki Komandoria. Podkreśla, że cały czas płaci za grunt objęty umową.

Patrycja Bartoszewska, mieszkanka osiedla od urodzenia, powiedziała WP Finanse, że jej rodzina złożyła sprzeciw wobec nakazu zapłaty i sąd go uwzględnił, więc odbędzie się normalna rozprawa. Rodziny płaciły dotąd czynsz dzierżawny za grunt rolny, a ziemia nadal formalnie ma status rolny.

Skutki i otwarte pytania

Przed godziną 13 pani Sandra opuściła budynek w asyście policji. Onet podaje, że po blisko dwóch godzinach służby przełamały opór aktywistów, a komornik wykonał nakaz eksmisji.

Wśród wyprowadzonych siłą znalazł się polityk i działacz społeczny Piotr Ikonowicz, który powiedział, że protestujących trochę poniewierano, ale nie jest to najważniejsze. Ludzie skarżyli się na ból podczas kontaktu z policjantami.

Nie jest jeszcze znane rozstrzygnięcie wniosku pełnomocnika rodziny Zabel o umorzenie nakazu zapłaty. Źródła nie podają też, gdzie zamieszka pani Sandra po opuszczeniu domu.

Żyją w strachu przed eksmisją. Co dalej z mieszkańcami osiedla Maltańskiego? (UWAGA! TVN) · Uwaga! TVN · YouTube

More from Donator TRENDS

Siłowa eksmisja na Osiedlu Maltańskim w Poznaniu | Donator